Tego nie było w rozkładzie!

Wycieczki śmieszne i dziwne

Blog wycieczek

Wycieczka częściowo torowa

2016-08-18 20:39:57, komentarzy: 0

Odeszła mi ochota chodzenia po torach kolejowych i popisywania się spacerem po wiaduktach, ale z kim przestajesz, takim się stajesz. Moje towarzystwo nadal akceptuje alternatywne formy. 

 

Wędrowaliśmy dzisiaj z Kątów Wrocławskich do Samotworu, w upale sierpnia i pyle dróg. Bagna, strumienie i bajorka wyschły. Groble wiodły nas przez suche lasy, tylko stare poniemieckie mosty wciąż stały nad szeroką strugą - głównym nurtem Bystrzycy. Aqq, stary bywalec różnych biegów na orientację, głośno rozważał tak zwane ekstremalne metody ratowania się w przypadku zgubienia się w gąszczu, zawalenia mostu i zasadzki na ruskich agentów. 


Że Dolina Bystrzycy nieco dzika, zabrakło nam w pewnej chwili jednego mostu na rzece i żeby ominąć nieciekawy fragment szlaku - parę km asfaltem - trzeba było wspomóc się infrastrukturą kolejową. Pamiętam spacer po rozkradzionej linii 285, kilka pięter nad Bystrzycą, w Górach Sowich. Przyznam - teraz spanikowałam. Ale nic. Idziemy szosą do linii, z której mamy wejść na wiadukt. Jest przejazd i jest sygnalizator. Miga czy nie miga? Mignął! Kolega wytrzeszczał oczy, ale tam, gdzie ja widziałam miganie, tam on wygaszone lampy. Kiedy podeszliśmy bliżej, lampy znowu błysnęły. - A jednak miałaś rację - zawahał się Aqq - i zgodnie wyhamowaliśmy przez sygnalizatorem, postępując, jak nakazuje prawo drogowe. Jakże ucieszył się Aqq, gdy zauważył, że to po prostu przyjechał serwis kolejowy i testuje lampy. - Póki on naprawia - wysnuł inteligentny wniosek - my możemy spokojnie iść wzdłuż torów, bo nic nie nadjedzie. I fakt, przez 20 minut ostrożnie skakaliśmy po tłuczniu, aż do mostu na Bystrzycy. Na wiaduktach były zamocowane też awaryjne pomosty dla ludzi. Uff. Dopiero jak zeszliśmy do wioski, gdzieś tam doszedł nas odgłos nadjeżdżającego pociągu. Poczułam ulgę, ale doświadczenie mówiło, że skoro zdarzają się pijani dróżnicy, to i serwisant mógł się okazać pijany...

Kategorie wpisu: wycieczki śmieszne, Wrocław
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW