Tego nie było w rozkładzie!

Wycieczki śmieszne i dziwne

Blog wycieczek

O lipnych wędrowcach

2017-10-02 19:10:09, komentarzy: 0

- Coś z ciebie lipny wędrowiec - powiedział Adam do Zuzi, która zamiast maszerować do przodu, wolała usiąść na rozgrzanym od słońca, drewnianym pomostku i zajadać popcorn (ze szklanej podstawki, którą zapakowała do plecaka w domu - ot przygotowana na wszystko!). Zapomniał przy tym dodać, że jej zwyczaje turystyczne dokładnie odzwierciedlają mentalność rodziców. Kiedy zjadła, ruszyła w krzaki, bo tato jej powiedział, że tam leży zdechły pies. No, czyja to jest córka??


Całe szczęście, że fotelik samochodowy pasował chociaż do Zuzi. Do zaczepów w moim aucie pasował na pół gwizdka. Pół godziny trwał jego montaż, drugie pół godziny zmarnowaliśmy w korku przy Kosmonautów, bo akurat robili dylatację jezdni.


Na Praczach Odrzańskich mogliśmy sobie wyobrazić, że jesteśmy w górach. Auto zostawiliśmy w wąskiej uliczce, wzdłuż której stały jednorodzinne domy z czerwonej cegły, o obłych secesyjnych kształtach i snuł się dym z kominów. Po drugiej stronie zaczynały się łąki i lasy, gdzie pasły się konie i sennie włóczyli się grzybiarze o wyglądzie lokalnych pijaczków, z wiaderkiem po farbie Koral i plastykową torbą. W trawie leżały stratowane grzyby - trujaki, w konarach drzew złociło się słońce prześwietlające pomarańczowe liście klonów. Adam i Zuzia skakali po wznoszących się ponad trawą sklepieniach schronów niemieckich i zaglądali do dziur. 


Była cisza. Szeleściły suche liście, za drzewami co chwilę stukotał i gwizdał pociąg.

 

To samo co przed laty dzikie przejście przez tory zaprowadziło nas do stacji Pracze. Stacja została wyremontowana w ciekawy sposób. Drzwi służbowe w poczekalni miały chyba ze 3 metry wysokości i na tym samym poziomie trzech metrów mieściło się gniazdko elektryczne, przeznaczone chyba dla wielkoluda. Zaś nad poczekalnią znajdowały się mieszkania prywatne. Stosownej postury Pani Zawiadowcowa odziana w solidną bawełnianą suknię w duże wzory i fartuszek, z fryzurą w loki kręcone starym, domowym sposobem wyszła przed dom. Stała na schodkach, zwołując gromadę kotów na kolację. Zza rogu wyszła starsza grzybiarka, którą widziałam w lesie, zniszczona, niemal bezzębna i niechlujnie ubrana, i ochryple zapytała:

 

- Pani ...ska. Małżonek w domu?

- A nieee. Właśnie się zastanawiam, gdzie się podziała ta łajza.

- A ja byłam na grzybach - i pokazała torbę.

- Ja już trzeci raz pod rząd siedzę do północy i przebieram, co on przyniósł. Nie mogę już patrzeć na niego i na grzyby.

 

Adam stał i przyglądał się ciekawie kamiennym schodkom, brukowanej uliczce i starej rampie. Jak gdyby daleko od wielkiego miasta, wciąż malowniczo i wciąż prawdziwie, jak w piosence: "Jest stacja gdzieś, maleńka jak kropeczka. W zapachu sennym mięty tory śpią...".

 

- Ej, panie - odezwała się Grzybiarka - znasz się pan na rydzach?

- Jadłem - powiedział Adam złotą myśl.

- A zobacz pan, czy to są rydze?

- Nno, nie wiem, rydze są ciemniejsze.

- Ale to są rydze z trawy - wyjaśniła Grzybiarka i nuże tłumaczyć, że pochodzą z trawy "morskiej", więc...

 

Ponieważ Iza skończyła jeść swoją kanapkę, ruszyliśmy dalej. Za torami minęliśmy kampus technologiczny - przedmiot podobno przekrętów i różnych mądrych dochodzeń - i leżący na jego skraju dawny budynek gospodarczy grożący zawaleniem, który w końcu się na kogoś zawali dzięki wiszącej na nim tabliczce: "Zakaz przebywania na odległość nie większą niż 5 metrów" [podkreślenie moje]. 

 

Za rogiem, w uliczce Prackiej stały śmieszne, parterowe szeregowe domeczki, przed którymi panowie o gibkiej posturze i wysuszonych twarzyczkach debatowali o zawartości swoich toreb. Ich auta- graty stały, na poboczu przysypane liśćmi. Na sznurkach suszyły się ubrania. Napis "Pracka 1" mógł być odczytany jako lokal należący do praczki, jak i do pracusia.

 

Kiedy wróciliśmy do auta, brukowaną ulicę oświetlało już ciepłe, słodkie światło latarni, jego błyski przeszywały liście klonów i kasztanów, i ginęły w granatowym mroku. 

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW